#rekrutacja #biznes #heheszki…

#rekrutacja #biznes #heheszki #praca #rozowepaski

Przed chwilą przeprowadziłem rozmowę kwalifikacyjną z kandydatką z urzędu pracy na stanowisko asystentki w biurze rachunkowym. W dużym skrócie:

1. Laska przyszła z gówniakiem 2 lvl – pierwszy raz miałem rozmowę, na którą ktoś wziął dzieciaka a odbyłem ich w karierze nie wiem, z kilkaset
2. Powiedziała, ze dobrze jej na zasiłku i że nie mogłaby być dyspozycyjna zgodnie z umową z urzędu, czyli na pełny etat bo jej dzieciak będzie chorował, więc brała by często L4 XDDDDDDDDDD
3. Pierwsze co to poprosiła o papier do podpisania, że odbyła rozmowę coby mogła dalej sobie siedzieć w chacie i pierdzieć w stołek
4. Generalnie ma 0 predyspozycji i wiedzy i ma tą świadomość, ale przyszła tu po papier xDDD

I JAK KURWA W TYM KRAJU MA BYĆ DOBRZE XDDDDDDDD?

10 najlepszych zawodów w…

10 najlepszych zawodów w 2018
Lista chuj related:

HR Generalist
Product Manager
Asset Manager
Fit-out Coordinator
Key Account Manager
E-commerce Manager
Czy ktoś mi może to kurwa wyjaśnić, czy ich popierdoliło konkretnie na tych jebanych serwisach? Jak można coś takiego kurwa opublikować?! Może mieszkam w Polsce B i pracuję w Januszexie, ale takiego bełkotu to dawno nie słyszałem. Po prostu tej Warszawce to się tak w dupach poprzewracało że chuj mnie strzela.
Ja kurwa rozumiem – dekarz, ślusarz, hydraulik, ale to co kurwa tam wypisują to jakieś stanowiska na których sam pracujący nie wie co robi dokładnie, tylko typu:
– Aaa, no zajmuję się riserczem i czelendżingiem przy brafingu i robimy mobbing i rimming dla dużych commerszial gimnazjumrejszyn w Junajted Stajtes.
Tak jest, oby kurwa był jakiś jebany armagedon i to całe gówno z tych korpo wypierdoliło z roboty bo nikt nie będzie potrzebował assalut rimming key meneger of analing tylko jebanego glazurnika i montera.

#praca #ciekawostki #heheszki #takaprawda #pasta

Mam dużą rozkminę. Złożyłem…

Mam dużą rozkminę. Złożyłem wymówienie w robocie za 5,5k netto jako automatyk i za 3 miesiące zaczynam jako elektryk w Norwegii za 250nok/h. Ale mam stresa przed tak wielkimi życiowymi zmianami. Kobieta z dzieckiem dojadą do mnie jak wynajmę coś sensownego do mieszkania.
Jakieś porady? Sugestie?
#emigracja #norwegia #praca #elektryka #elektryk #automatyka

Pomysł na opowieści o korpo z…

Pomysł na opowieści o korpo z perspektywy osoby zarządzającej korpoludkami przychodziły mi do głowy za każdym razem jak widziałem wpisy/skriny na mirko od ludzi, którzy przeglądają mirko w pracy, oglądają skoki czy też za każdym razem jak widzę tego mema „did not do anything still got paid” (pic related). Żeby była jasność, mam szczerze w głębokim poważaniu kto jak dysponuje swoim czasem w pracy pod warunkiem, że robota jest zrobiona. Zrobiona dobrze. Tak też zawsze mówię swoim pracownikom i takich też zwykle miałem szefów.
Tematem tego wpisu będzie rekrutacja. Ktoś z moich kolegów kiedyś użył moim zdaniem trafnego porównania rekrutacji do szukania sobie kogoś na portalu randkowym. Są przeznaczone do tego specjalne portale, na których się ogłaszamy, np. pracuj.pl (tinder), wysyłamy CV (superlajk) a na końcu dochodzi do spotkania na których kłamiemy, że jesteśmy kimś lepszym na stanowisko, którego opis brzmi ciekawiej niż to w rzeczywistości jest (pierwsze randki/przekłamania w czasie zauroczenia). Coś w tym jest. Czasem jak słyszę jak szefowa w czasie rozmów kwalifikacyjnych, które prowadzimy razem, opowiada o naszych stanowiskach pracy to aż nie wierzę, że ma na myśli naszego klepacza w jednym z nudniejszych zespołów.

Szukanie ofert pracy

No ale po kolei. Szukasz pracy, jesteś studentem, masz doświadczenie, nieważne. Wchodzisz na jakiś portal, pracuj.pl, linkedin, goldenline i znajdujesz ogłoszenie. Na tym etapie odpowiadanie na wiele ofert nie jest żadnym grzechem. Najlepiej jest wiedzieć co się chce robić. No ale nie każdy jest studentem informatyki albo #programista15k i nie każdy wie co będzie chciał robić za 5 lat, ba za 2 miesiące. Sam wylądowałem tu gdzie dzisiaj jestem w większości przez przypadkowe decyzje na ostatnim roku studiów.

CV

Wysyłanie CV. No tu się sprawa już bardziej komplikuje. Ludzie zbyt lekkomyślnie podchodzą do tematu posiadania dobrego CV. Już nie wspomnę o listach motywacyjnych. Kiedyś mieliśmy kandydata, Jasia powiedzmy, który wysłał dobre CV, pasował do profilu który szukaliśmy ale z własnej inicjatywy wysłał nam list motywacyjny. Dlaczego ale, ano dlatego, że w tym liście napisał, że zainteresowała go oferta szkoleń w naszym korpo używając na nas nazwy naszego głównego konkurenta. Widocznie Jan również do nich aplikował i nie podmienił „ich” na „nas”. Na rozmowę go nie zaprosiliśmy, bo uznaliśmy, że nie wykazał elementarnej staranności, żeby sprawdzić z kim rozmawia. Dobre CV to takie, które będzie w zwięzły sposób pokazywało, że pasujesz na dane stanowisko. Serio, znam ludzi, którzy na każde stanowisko, które aplikują wysyłają inne, lekko zmienione CV. CV powinno być przede wszystkim aktualne. Nie piszcie do jakiej podstawówki chodziliście. Nawet szkoła średnia to nadgorliwość. Dotychczasowe zajęcia, prace. Uniwersalny opis stanowiska jest konieczny, krótki opis co robiliście na danym stanowisku – super. Nie piszcie 3 razy tego samego, nie piszcie o aktywnościach czy znajomości systemów specyficznych dla danego korpo czy małej firmy. Hobby – osobiście te sekcje zlewam, każdy jest molem książkowym i każdy podróżuje. No tylko, że podobnie jak na tinderze większość do Grecji i Egiptu. Pożal się Boże globtroterzy. Jeśli jesteś studentem i to ma być Twoja pierwsza poważna praca/staż, pokaż że przez studia robiłaś/robiłeś coś więcej niż tylko udział w kole naukowym. To pomaga ocenić, że na studiach chciało Ci się coś więcej niż tylko czytać skserowane notatki i być może rokujesz na kogoś, komu będzie się chciało więcej niż tylko ogarnąć swoje podstawowe obowiązki.

Rozmowa kwalifikacyjna/Assesment center

Miałem nie używać korpomowy ale nie wiem jak się określa assesment center po polsku. Centrum oceny, podpowiada google. Rzadka spotykana forma rekrutacja, przede wszystkim droga i nieefektywna dla ludzi poniżej menadżerów. Rozmowa kwalifikacyjna. Nie spóźnij się ale też bądź 30 minut przed czasem. Jeśli rozmowa ma się odbyć z Twoim przyszłym szefem to wiedz, że on/a to spotkanie ma zapewne pomiędzy dwoma innymi. Serio, pokaż, że szanujesz swój czas. Lepiej jest się plątać gdzieś w okolicy niż się spóźnić. Tutaj warto się bardzo dobrze przygotować. Lepiej jakbyś wiedział/a jakie są zwyczaje w danej firmie. Czy będzie jakieś zadanie z excela? Czy spodziewać się kogoś z HRów? O takie rzeczy można spytać przed rozmową. Z mojego doświadczenia, zawsze najlepiej przygotowani są ludzie, którzy mają kogoś znajomego w danej firmie. Niekoniecznie z polecenia. Jeśli nie masz takich „źródeł” informacji to zawsze warto sprawdzić stronę internetową danego korpo i wiedzieć o czym się teraz tam mówi. Jaka jest nowa misja, wizja. Serio to ważne. Generalnie korpo lubią zaprzeczać stereotypom o sobie, shell będzie miał na swojej stronie coś o zielonej energii i o zrównoważonym rozwoju a Motorolla będzie uparcie walczyła z wizerunkiem firmy od starych telefonów komórkowych. Nie bądź ignorantem i się przygotuj najlepiej jak potrafisz. Moim „ulubionym” momentem każdej rozmowy są HRowe pytania z dupy. Gdzie się widzisz za 100 lat, jakim byłbyś ptakiem, o czym marzysz. Jak dla mnie na tych pytaniach można zwykle dużo stracić i niewiele zyskać. A tak naprawdę moje ulubione pytania to „dlaczego chcesz przejść do naszej firmy i dlaczego odchodzisz z bieżącej”. Ja wiem, że na 90% chcesz po prostu lepiej zarabiać a 10% dlatego, że masz lepszy dojazd. Jak dla mnie spoko. Ale nie dla takich HRów. HRy zwykle doszukują się czegoś głębszego. Może to i dobrze. Sam jestem podejrzliwy jak ktoś mówi konfliktach z obecnymi przełożonymi. Na tego rodzaju pytaniach można wiele ugrać. I jeszcze jeden rodzaj pytań, bardzo konkretne typu: „co to jest „working capital”?”. Sam ich nie lubię zadawać. Nie Pamiętam jedną dziewczynę, która została zaskoczona podobnym pytaniem o konkretny termin ekonomiczny. Odpowiedziała: „Nie wiem ale że mogę się w minutę dowiedzieć z neta. Bo przecież macie państwo internet i go używacie w pracy, prawda?”. Przyjęliśmy ją.

#opowiescizkorpo #krakow #warszawa #korposwiat #korpo #praca #pracbazaproblems #rekrutacja

Mireczki najgorsze chyba moje…

Mireczki najgorsze chyba moje urodziny w życiu a dzień się jeszcze nie skończył, ale przejdźmy do początku. Dziś wstałem z rana bo miałem robić badania okresowe(koło 6 badań) przed nową pracą. Wszystko elegancko dopóki nie spielo mnie w busie, straszny ból brzucha… dzwonię do kumpla z samego rana że musze strzelić dwojeczke u niego bo nie doniose ładunku… wchodzę do kumpla i udało mi się tylko jednego buta zdjąć dosłownie wparowalem do klopa i kurwa olga jak sam skurwysyn. Wszystko elegancko pożegnalem sie i mówię widziamy się wieczorem do ziomeczka. Zapierdalam na te badania i oho znów mnie coś boli brzuch „co jest do chuja” sobie pomyślałem… na szczęście udało mi się zrobić dwa badania i szybko skoczylem do klopa w przychodni… ufff kolejna ulga, zatrulem się wczorajszym sokiem z bananów czy co xD idę na kolejne badanie gdzie lekarz dosłownie przyjmował za ulica ale czuje znów coś kurwa zaczyna sie dziać… pierdole dzwonie po takse jadę do domu, przechodzę przez ulicę a tu policja mnie zatrzymuje i mandacik… JA PIERDOLE… mówię do nich Panowie ide się wysrac do maka bo mnie spielo. Wracam zmęczony caly blady bo już sram wodą dosłownie i daja mi do podpisania mandat 50zl tylko dlatego ze mam urodziny. Przyjąłem bo chcialem juz jechac do domu ale w tym momencie powiedziałem sobie a pierdolic juz tyle razy sralem publicznie ze kiedyś musze przestać…. no i czekam na ostatnie badanie u neurologa…. XD

#zalesie #praca #lekarz #srajzwykopem

Chcesz zarobić kupę kasy w…

Chcesz zarobić kupę kasy w domu, wypełniając wnioski? Ta oferta nie jest dla Ciebie! Projekt „Byle do bankructwa” działa na terenie Antarktydy przez ostatnie 15 lat. Miliony ludzi zrobionych w ciula!

Żadnych wymagań!

Oferuje:
-zarobki 0zl/h netto
-żadnej umowy
-obywatelstwo Antarktydy
-brak ubezpieczenia
-żadnych szkoleń, czy możliwości rozwoju

Praca ma charakter zrobienia z Ciebie debila i kretyna w internecie!

Zainteresowała Cie ta oferta? Nie pisz „priv”!

Zadzwoń pod numer: 8893763098 – odbieramy tylko 31 lutego między 24:00 – 00:00

Ewentualnie e-mailowo: eatmypussy69@homo.com

Jeszcze jest opcja spotkania się w Naszym biurze na Atlantydzie! Zapraszamy wszystkich zainteresowanych!

Zdjęcie ile zarobiłem przez całe Swoje życie!!

#pracbaza #korposwiat #praca

pokaż spoiler #pasta

Pracuje w typowo polskiej…

Pracuje w typowo polskiej firmie. Wszystko co słyszeliście o typowo Januszowych polskich firmach u mnie jest na porządku dziennym. Wykorzystywanie pracowników, mobbing, chujowe zarobki i ogolnie wiele wiele rzeczy, ktore może kiedyś opisze (tylko najpierw zmienie pracę). Szef nabrał projektów jak pojebany nie patrząc na możliwości pracowników itp. I tak np ja który jestem zatrudniony jako Android Developer nagle pisze jakies CMSki w Django do sterowania jakimis ekspozycjami. Nie bylo by w tym nic złego, wielu powie ze fajnie, rozwijam się uczę sie nowych technologii ale nie kurwa jak na wykonanie projektu jest jebany tydzień a ja jestem zielony w temacie i jeszcze zarabiam ~3k netto. (Oczywiscie zdarzały sie też już podobne akcje pisalem jakiś niskopoziomowy software). Uznałem ze koniec z tym, szkoda nerwów i ogolnie robie sobię krzywdę. Jako programista nie powinienem mieć problemów ze znalezieniem nowej pracy(wczesniej nie bylem w stanie szukac innej bo bylem zawalony innymi rzeczami). Tak sie składa ze kończy mi sie umowa na koniec roku. Oczywiście szef bedzie chciał ja przedłużyć ale pajac zostawi to na ostatnia chwilę (bo tak robi zawsze) i zaczniemy rozmawiac pewnie w terninie 25-30 grudnia albo i po obowiazywaniu unowy czyli po nowym roku bo zdarzało sie i tak najlepsze ze gość totalnie nie ogarnia i to pracownicy mu się przypominają że kończy im się umowa. Uznałem że bede siedzial cicho i zwyczajnie nagram sobie inna robote a oni zostaną z ręką w majtkach jak 2 stycznia okaże sie ze maja kluczowego pracownika mniej. Chcialbym tym baranom dać nauczkę ale zastanawiam sie czy przy okazji nie narobię sobię chujni bo wiadomo mogą mi coś tam w świadectwie pracy napisać itp. Co sądzicie ?

#pracbaza #praca #pracait #pomocy #rozwojosobisty #rozkminy #it #zmiana #pytanie #help