Pracuję w gównozawodach,…

Pracuję w gównozawodach, żadna tajemnica. Próbuję coś z tym zrobić, ale nie jest łatwo. Ale.
Zawsze zastanawiam się co myślą ludzie, którzy w takich gównozawodach się starają i robią ponad miarę. Otóż w każdej firmie w której pracowałem byli ludzie którzy…zupełnie ignorowali pewne kwestie. Przykładowo: Janusz biznesu daje UoP na stawkę minimalną i resztę dopłaca na umowie zlecenie albo (o zgrozo!) pod stołem. Wiemy wszyscy dlaczego.

Kurwa, kiedyś szukałem pracy i zadzwonił telefon. Zaprosili mnie na dzień próbny (zapłacili mi za ten dzień 100 złotych do ręki, pracowałem 6 godzin) i kilka dni później odezwali się że spełniłem oczekiwania i zapraszają na rozmowę i ewentualnie rozpoczniemy współpracę. Przyznam, byłem wtedy pod ścianą i potrzebowałem pieniędzy a praca wcale nie była najgorsza. Przyszedłem i rozmawiałem z szefem, powiedziałem że oczekuję między 2200 a 2400 netto, skontrował że da mi 1800 netto na okresie próbnym (2 miesiące) a później porozmawiamy. Podpisaliśmy umowę. No i w porządku, minęły niecałe dwa miesiące i przyszedłem porozmawiać. Szef powiedział że jest zadowolony, że w porządku, podniesie mi oczywiście stawkę – jeszcze się zastanowi o ile. Podniósł do 2400 netto. Uznałem że godziwie, ale: gdy zaproszono mnie na podpisanie tej nowej umowy, widniała na niej stawka minimalna. Odezwałem się, że nie tak się umawialiśmy. Szef zapewnił mnie że mam się nie bać, zapłaci tyle na ile się umówiliśmy. Zniesmaczony podpisałem. Szef był w porządku, płacił faktycznie tyle ile na rozmowie z nim, tylko że część pod stołem. Nie zostałem o tym uprzedzony, wstydził się? Dopytywałem się już przed okresem próbnym czy będzie UoP, odpowiadali że tak. Jak w tej sytuacji mam dawać z siebie 100%? Nie mam ochoty, bo wiem że jestem w jakiś sposób jebany.

Inna sytuacja. Szukałem pracy i trafił się zakład produkcyjny, zadzwonili i udałem się na rozmowę. Przed samą rozmową miałem wypełnić kwestionariusz, tam były oczekiwania finansowe. Wpisałem wtedy 1800-2000. Mało, ale nie traktowałem tego jako projektu długoterminowego (pracowałem tam ostatecznie około 7 miesięcy) i w kategorii „na start”, że po dwóch miesiącach będę chciał więcej. W końcu podczas rozmowy kierownik produkcji zapytał dlaczego tak kiepsko się cenię, odpowiedziałem mu że nie mam pojęcia o tej pracy i po dwóch miesiącach kiedy się przyuczę chciałbym więcej. Dobra, pytali o dyspozycyjność, powiedziałem że tylko pn.-pt. systemem zmianowym. Poszło. Wypłata moja to było 2200-2300 netto. Z tym, że: na umowie była stawka minimalna plus trzy różne premie. Motywacyjna, regulaminowa i jeszcze jakaś. Szybko się okazało że jak zachoruję i pójdę na zwolnienie lekarskie to jednej z nich nie dostanę (ok. 400 złotych) przez trzy miesiące. Inna zależała od kaprysu kierownika. Znów, dlaczego karze się pracownika za to, że jest chory? Rozumiem że w fabryce duża rotacja ludzi, czasem tych ludzi brakowało, ale kosztem zdrowia? Kiedy ktoś przychodził i kierownik pytał czy zamiast zwolnienia lekarskiego ma wpisać urlop bo wtedy premia zostanie? Kpina.

Mógłbym opisać jeszcze jakieś sytuacje. Nie ma problemu. Ale sens był inny: skąd ludzie dymani w ten czy inny sposób znajdują chęci by jebać za dwóch czy po prostu się wykazywać? Nie wiem. Niektórym po prostu ta praca odpowiada, inni uważają że taki ich los. Robaczy. Są jednostki które się buntują, to zwykle ludzie którzy myślą podobnie ale z jakiegoś powodu potrzebują pieniędzy – czasem już szukają innej pracy. Czasem robią 40 minut przerwy zamiast 15 bo czują się niesprawiedliwie traktowani. A jednostki „wykazujące się”? Tu posprzątają, tam zrobią coś dodatkowo, tu dwa razy szybciej. Mimo że ich pensja wynosi tyle samo co innych pracowników, mimo że nie mają szans na awans.

Ostatnio dowiedziałem się na FB że umowa zlecenie albo i o dzieło jest lepsza dla pracownika gdyż dostaje on więcej pieniędzy a pewna część nie jest „palona” w ZUS. Oznajmiam, że być może tak, jeśli jest się wysokiej klasy specjalistą. Robaki dostają zlecenie by na nich przyoszczędzić, pozbawić urlopu i zwolnienia lekarskiego.
#praca #pracbaza #zycie

W mojej okolicy ostatnio…

W mojej okolicy ostatnio otworzyły się dwa nowe ,,barbery” bo jakżeby inaczej.
Obydwa prowadzą ukrainki.
Ceny w przypadku np combo głowa+broda 50% taniej niż u mojego dotychczasowego Barbera, który i tak jest już około połowę tańszy niż salony bliżej śródmieścia Warszawy.
Dużo ukrainek też idzie w kosmetykę czyli głównie robienie paznokci, ewentualnie klejenie rzęs w swoich mieszkaniach.
Mam znajomą, która prowadzi salon kosmetyczny
i nie jest już w stanie zejść niżej z ceną bo spadnie poniżej rentowności. U niej coś kosztuje 70 zł i jest już na granicy opłacalności a ukrainka robi to za 40 czy nawet 30 zł. I takich ukrainek namnożyło się w ostatnim czasie pełno.
Koleżanka sama już mówi, że na 90% zamyka salon, zwalnia dziewczyny i sama idzie robić w mieszkaniu na czarno bo nie jest w stanie konkurować cenowo prowadząc legalny biznes, bo za chwilę straci resztę klientek.

Taka sytuacja.

#ukraina #polska #warszawa #praca #fryzjer #barber #kosmetyki #rozowepaski #imigranci #pieniadze #gospodarka

pojebana akcja xD siostra…

pojebana akcja xD siostra napisała opinie na gowork na temat swojej byłej pracy, nie podała nazwy miasta: napisała o mobbingu, słownej agresji etc. grzecznie i na temat. usunięta w ciągu kilku minut xD

gdzie mozna zostawic opinię o pracodawcy tak, żeby nikt tego nie usuwał, a żeby ludzie, którzy chcą podjąć tam pracę mieli przestrogę?

pokaż spoiler w ogóle podchodzę do tego mega emocjonalnie, bo to pierwsza praca młodej i na prawdę się starała ( ͡° ʖ̯ ͡°) kilka dni temu rzuciła jednak wypowiedzeniem, bo ta robota praktycznie zniszczyła jej psychikę.

#pracbaza #zalesie #mobbing #praca #gownopraca

Mam dość bycia robolem. Nie…

Mam dość bycia robolem. Nie pasuję tu, mam zbyt szerokie poglądy. Może bym stąd spierdolił gdyby nie 20 lat frustracji wyniszczających mnie z dnia na dzień
Cyjanek potasu z darknetu już jedzie
#przegryw #praca #pracbaza

W związku z nowym gównem…

W związku z nowym gównem wysranym przez nasz rząd o wdzięcznej nazwie „test przedsiębiorcy” mam małą prośbę.

Dymani będą nie tylko programiści bo są również inni specjaliści pracujący na b2b. Proponuję o tym pamiętać i nie ograniczać tylko do IT bo jak szambo wybije to łatwiej będzie nakręcić propagandę przeciwko programistom niż większemu zbiorowi profesji.

#programista15k #praca #polityka #ekonomia #finanse #b2b #firma #korposwiat

Mirki ! I Mirabelki! Pijcie…

Mirki ! I Mirabelki! Pijcie ze mną kompot, jadę właśnie na #rozmowakwalifikacyjna o #praca marzeń w przemyśle lotniczym u światowego potentata jako inż R&D. Jak się uda to będę mieszkał na południu #francja nad samiutkim morzem.
Dajcie plusa na odwagę aby jej nie zabrakło!

#chwalesie #wygryw #emigracja #inzynieria

Ponadto wysokie koszty pracy…

Ponadto wysokie koszty pracy czy też stale podwyższana płaca minimalna powodują, że pracodawcy nie mogą stworzyć tylu miejsc pracy dla młodych i niedoświadczonych pracowników

Biedny pracodawcy, męczennicy na ołtarzu państwa, jakby mogli płacić 500 zł to zrobili 4 miejsca pracy!

pokaż spoiler xDDDD

#praca #pracbaza #januszebiznesu #ekonomia #gospodarka #bekazkorwina #bekazlibertarian #bekazkuca
#pracbaza

Kurwa jakie to jest smutne. W…

Kurwa jakie to jest smutne. W Polsce człowiek zarabia 3-3.5 na rękę to myśli że żyje ponadprzeciętnie. A taki Niemiec kurwa nie dość że ma lepszą pogodę, to pójdzie do fabryki za minimalną i zarobi więcej, stać go na więcej i ma taniej w sklepach. #praca

Dwa dni temu opublikowałem…

Dwa dni temu opublikowałem #gownowpis o tym ze mam dosyć bycia #przegryw, że czas na zmiany. Opowiem co i jak już udało mi się zdziałać w kierunku zmiany (✌ ゚ ∀ ゚)☞
#nofapchallenge bez zmian, dalej idę w tym kierunku (trzeba być pełnym witamin( ͡° ͜ʖ ͡°)). leci dzień piąty z siedmiu. To, co odczułem to większe pożądanie względem płci przeciwnej, więcej chęci do spędzania czasu bardziej produktywnie niż na youtube i netflix&chill. Lżej mi się wstaje o wczesnych porach (8 to nie wczesna godzina, tak wiem), no i jakiś taki bardziej kontaktowy jestem do innych ludzi.
Jutro z rana jadę negocjować warunki finansowe w mojej przyszłej #gownopraca u januszexa. Zaczynam od 1 kwietnia (mam kurwa nadzieję, że to nie jakiś chujowy żart z tą #praca). Na pocieszenie samego siebie dodam, że gdyby warunki finansowe w tej firmie mi nie odpowiadały, to mam jeszcze zagwarantowaną pracę na Orlenie za spoko pensję jak dla mnie (lvl19 here).
Podsumowując, czuje się dobrze. Mam dobre przeczucia co do jutrzejszych negocjacji bo co jak co ale kłócić się i manipulować trochę potrafię XD. Zaraz idę pomóc mamie ogarniać w domu a potem ugościmy u siebie rodzinę z #katowice.
Wszystko pisane chaotycznie i niezwięźle ale jestem podjarany jutrzejszą rozmową z Januszem i już myślę jakby go tu przekonać do lepszej wypłaty.
Miłej i produktywnej niedzieli Mirki i Mirabelki 🙂

pokaż spoiler Pic miły dla oka moim zdaniem( ͡° ͜ʖ ͡°)

#wychodzimyzprzegrywu #pracbaza #tagujetogowno