Ludzie to zwyczajnie przykre,…

Ludzie to zwyczajnie przykre, ponad dwa lata temu gdy pracowałam i mieszkałam poza naszym krajem bardzo cieszyłam się, że dostałem fajną pracę w Polsce. Mogłem wrócić i używać swojego ojczystego języka w każdym sklepie, instytucji, płacić tu podatki.. no czuć się jak u siebie.

Teraz po dwóch latach, kiedy widzę co tu się dzieje jestem równie szczęśliwy, że mój poprzedni pracodawca chciał mojego powrotu i już liczę dni do wyjazdu (jak tylko będzie możliwy- zaczynam zdalnie). Nigdy więcej nie zdecyduję się na dobrowolny powrót. Tylko sytuacja kryzysowa sprawi, że tu wrócę. W pracy (zagraniczny kapitał) kiedy pytają mnie co było przyczyną za każdym razem odpowiadam, że nie identyfikuję się z altualnym stanem tego kraju i mindsetu dużej części krajan.

Ludzie reagują na to tak jak ja – odpowiadają, że to chyba bardzo przykra i rozczarowywująca sytuacja, czyż nie? Jak na początku była złość z obecnej sytuacji, to teraz jest mi zwyczajnie przykro, bo „u siebie” wcale nie czuję się jak u siebie. To co się dzieje z mediami publicznymi, traktowaniem protestujących, prowadzenie gównianej polityki opartej na przwkupstwie. Tragia.

Nikogo nie namawiam, ale nawet już w bliskim sąsiedztwie można zaznać zupełnie innego życia i traktowania. Wiekszy luz. Polska kojarzy mi się już tylko z napięciem i kłamstwami. Nic właściwie mnie tu nie trzyma. A co do wpisu – chciałem tylko podzielić się z wami moim rozczarowaniem obecną Polską.

#tvpis #protest #polska #praca